Słowem wstępu

Szacuje się, że przeciętnie w ciągu roku człowiek zjada około 45 kg cukru. Dopuszczalna dawka dzienna dla naszego organizmu wynosi 7 gram. Łatwo obliczyć, jak drastycznie przekraczamy dawki, które nasz organizm jest w stanie przyswoić i przetrawić. Jak uniknąć spożywania nadmiernej ilości cukru, skoro znajduje się on niemal w każdym produkcie?

Już w latach 20-tych ubiegłego wieku przemysł cukrowy użył sloganu reklamowego wymyślonego przez Melchiora Wańkowicza „Cukier krzepi”. Na jego podstawie jesteśmy przekonywani, że węglowodany są niezbędnym elementem potrzebnym nam do przeżycia. Owszem  tak jest ,tylko przemysł zapomina dodać, że chodzi o glukozę, a nie o sacharozę!

Węglowodany wytwarzane przez rośliny określane są  jako cukry proste, dwucukry i wielocukry. Są to substancje składające się z węgla, wodoru i tlenu. Glukoza – cukier prosty jest paliwem dla komórek, jest podstawową substancją biorącą udział w metabolizmie wszystkich roślin i zwierząt. Glukoza przechowywana jest pod postacią glikogenu i skrobi. Jest źródłem energii dla erytrocytów i komórek układu nerwowego, pełni funkcję transportową i odpowiada także za utrzymanie prawidłowej temperatury ciała.
Drugi rodzaj cukru (sacharoza) także pochodzi ze składników naturalnych takich, jak burak cukrowy czy trzcina cukrowa- jednak ten rodzaj, który jest ogólnie dostępny  i tani w trakcie procesu rafinowania pozbawiony jest składników odżywczych, jak witaminy czy składniki mineralne. Dlatego przemysł cukrowy tak chętnie reklamuje cukier używając słowa „czysty”. Proces rafinowania jest tak efektywny, iż cukier który zostaje wyodrębniony z buraków czy trzciny jest chemicznie czysty jak heroina!

Kolejnym chwytem reklamowym jest zachwalanie energetycznej mocy cukru. Każdy kojarzy reklamę, w której rodzina zbiera się na śniadanie składające się z czekoladowego kremu, aby móc dostarczyć organizmowi energii potrzebnej na cały dzień . Sacharoza bardzo szybko dostarcza energii, ponieważ  nie jest trawiona w ustach czy żołądku.  Przechodzi bezpośrednio do jelita cienkiego, a stamtąd do krwiobiegu. Oczywiście nie jest to zaletą , wbrew temu co mówią reklamy. Ciało nie potrafi wykorzystać rafinowanych węglowodanów jeżeli nie posiadają one białka, witamin i substancji mineralnych, z których przy produkcji sacharozy zostały oczyszczone. Niekompletny metabolizm  sacharozy powoduje tworzenie toksycznych metabolitów, które zakłócają oddychanie komórek. Niedostateczna ilość tlenu powoduje z upływem czasu śmierć komórek co prowadzi do powstawania wielu chorób przewlekłych. Oprócz tego, że sacharoza sama nie posiada żadnych składników odżywczych,  dodatkowo wypłukuje z organizmu witaminy i sole mineralne.

Organizm  człowieka naturalnie wyposażony jest w procesy zabezpieczające przed zbyt dużymi dawkami cukru. Codzienne spożywanie rafinowanego cukru powoduje zakwaszenie organizmu – w procesie chemicznym zostają wytwarzane kwasy, które mają przywrócić równowagę kwasowo-zasadową krwi.  Dlatego pobierane są do tego procesu z naszego organizmu pierwiastki: sód ( z soli),potas i magnez (z roślin) i wapń (z kości). Nadmierna ilość cukru ma wpływ na każdy narząd. Glukoza napływająca do krwi zostaje wpuszczona do komórek organizmu również przy udziale insuliny, aż do momentu kiedy nastąpi odpowiednie nasycenie. Nadmiar glukozy zostaje zużyty w wątrobie do produkcji triglicerydów albo za pomocą insuliny przekazany zostaje bezpośrednio do komórek tłuszczowych.”W wielu przypadkach nadwaga nie wynika z aktualnych nawyków żywieniowych, lecz z błędów popełnionych w żywieniu w fazie wzrostu”.  Dzieci mają zdecydowanie szybszą przemianę materii niż dorośli. Następuje szybsze spalanie, odkłada się mniej tłuszczu. Jeżeli dziecko spożywa dużo słodyczy w organizmie następują zmiany, powstaje więcej komórek tłuszczowych. Na początku są one „puste” i po dziecku nie widać nadwagi. Niestety, są one zaprogramowane na zagrożenie otyłością w latach późniejszych. Jeżeli dziecko systematycznie karmione jest słodyczami, wtedy te puste komórki tłuszczowe coraz bardziej stają się prawdziwymi komórkami tłuszczowymi. Uczeni odkryli, że to nie skonsumowana ilość cukru określa ile tłuszczu odłoży się w ciele. Cukier zmienia przemianę tłuszczową pod kierunkiem określonego genu – genu otyłości. W wyniku systematycznego spożywania cukru gen pobudza syntezę triglicerydów i  ich osadzanie w komórkach tłuszczowych. Dzieje się tak dzięki zdolności genów do dopasowywania się do zmieniających się warunków życia. Organizm nastawia się na gromadzenie nadmiaru cukru jako zapasowy tłuszcz. Podobny mechanizm można zaobserwować także u zwierząt zapadających w zimowy sen, gdzie organizm gromadzi nadmiar tłuszczu na wypadek pozbawienia pożywienia na dłuższy czas.

Na odkładanie tłuszczu narażone są bardziej kobiety, ze względu na rolę matki jaką przypisała jej natura. Kobiety do zachowania zdrowia potrzebują 12% tłuszczu a mężczyźni tylko 3%. Kobiety także częściej sięgają po słodycze, gdyż rezerwa glukozy jest o 1/3 mniejsza niż u mężczyzn, a bardzo szybko topnieje ona pod wpływem stresu.

Dopóki  insulina wytwarzana  przez trzustkę krąży we krwi, nie dochodzi do lipolizy- czyli  uwolnienia tłuszczu z komórek tłuszczowych. Insulina jest hormonem anabolicznym, wbudowuje substancje odżywcze w komórki (oprócz glukozy i białka również tłuszcz), czyli jest sprzymierzeńcem tworzenia tłuszczów.

Trzustka dostarcza enzymów trawiennych do soku jelitowego i hormonu insuliny zawsze, gdy jemy węglowodany. Kiedy nie było rafinowanego cukru spożywano tylko owoce, bulwy i zboża.  Zboża są trawione już w ustach pod wpływem enzymów zawartych w ślinie. Zanim węglowodany zostały uwolnione musiała upłynąć godzina i więcej nim uległy rozpadowi i powstała glukoza. Natura tak to urządziła, że cząsteczki glukozy  są mocno zespolone z tkanką zbóż i miąższem z bulw i owoców. Nie od razu znajdą się one całe we krwi. Glukoza przenika stopniowo i powoli, dzięki czemu jej stężenie  pozostaje niemal cały czas na tym samym poziomie. Trzustka nie musi od razu wytwarzać dużej ilości insuliny, tak jak to się dzieje przy spożyciu sacharozy, która bezpośredni trafia  w dużej ilości do krwi. Duża ilość glukozy we krwi sprawia, że produkowana jest bardzo duża ilość insuliny. Po tak ciężkim zadaniu, jakie musi wykonać trzustka, stężenie glukozy we krwi gwałtownie spada i to poniżej wartości fizjologicznej, a więc 80mg/dl. Gdy stężenie cukru we krwi spada poniżej przewidzianego przez naturę poziomu czyli około  100mg/dl i komórkom nerwowym i mózgowym zaczyna brakować energii, wysyłają one wtedy sygnały hormonalne domagające się glukozy. Wzmaga się wtedy chęć na słodycze. Sięgamy więc po coś słodkiego zazwyczaj z rafinowanym cukrem i znów wartość glukozy we krwi gwałtownie wzrasta nawet do 200 lub więcej mg/dl, po czym znów gwałtownie spada…..i tak bez końca. W rzeczywistości niski poziom glukozy wynika z uzależnienia od sacharozy. Jeśli zrezygnuje się z cukru rafinowanego, poziom glukozy wraca do normy i taki pozostaje. Aby uniknąć produktów z zawartością cukru należy czytać etykiety na opakowaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *